Documentary wedding photography. Worldwide available. »

Masthead header

I love energetic weddings / Uwielbiam energetyczne śluby.

Polish text below English / Polski tekst znajduje się niżej 😉

I love energetic weddings. Who doesn’t love them, after all? Last summer, I had the pleasure of photographing such a wedding as a second shooter with Michał Najberg from Vasco Images. Exactly, as a second shooter. And I liked it very much. On Michał’s blog, you will find our comprehensive coverage from the beautiful wedding and reception of Gosia and Aleks. The coverage on my blog is much shorter – about 60 frames, arranged as I have liked it lately, in a non-chronological order.

Exactly three years ago, on 02/04/2016, I had taken Fuji X-Pro2 for the first time to a wedding and I just fell in love. Of course, with the camera. Small, fast „body” with a hybrid viewfinder, a combination of optical and electronic viewfinder, turned out to be almost the perfect camera for me. Almost, because let’s be honest, nothing’s perfect. The second X-Pro2 camera extended the gear in my bag very quickly, and together with the Fujinon 23mm F / 2 WR and Fujinon 35mm F / 1.4 lens a sensational tandem was created. But, but, it is April 2019, technology has advanced, Fuji has released some new products, such as: X-T3, its smaller brother called „Little Giant” – X-T30, and medium format GFX 50R. If you wonder which of the three interests me the most, then the answer is simple – GFX 50R. After first tests, the camera looks promising and I have a feeling that it can dethrone X-Pro2 and become my favorite wedding-reporting machine. More comprehensive tests and a report soon.

In the meantime, I am taking you to Lublin and Leśce for the aforementioned wedding. Enjoy

Uwielbiam energetyczne śluby. Zresztą, kto ich nie lubi? Zeszłego lata, miałem przyjemność fotografować taki ślub, jako second shooter u boku Michała Najberga z Vasco Images. Dokładnie, jako second shooter. I, bardzo mi się to spodobało. U Michała na blogu, znajdziecie pełną, naszą wspólną relację z pięknego ślubu i wesela Gosi i Aleksa. U mnie znacznie krócej, bo ok. 60 klatek, ułożonych, tak jak ostatnio lubię, niechronolicznie.

Dokładnie trzy lata temu, 02/04/2016 r, wziąłem po raz pierwszy Fuji X-Pro2 na ślub i po prostu się zakochałem. Oczywiście w aparacie. Małe, szybkie „body” z wizjerem hybrydowym, czyli kombinacją wizjera optycznego i elektronicznego, okazało się być prawie idealnym aparatem dla mnie. Prawie, bo powiedzmy sobie szczerze, ideałów nie ma. Bardzo szybko w mojej torbie wylądowała druga sztuka X-Pro2, a wraz z obiektywami Fujinon 23mm F/2 WR oraz Fujinon 35mm F/1.4 powstał rewelacyjny tandem. Ale, ale, mamy kwiecień 2019 r. technologia poszła do przodu, Fuji wypuściło kilka nowości, takich jak: X-T3, jego mniejszego brata zwanego „Little Giant” – X-T30, oraz średni format GFX 50R. Jeżeli zastanawiacie się, który z tych trzech interesuje mnie najbardziej, to odpowiedź jest prosta GFX 50R. Po pierwszych, moich testach zapowiada się on bardzo dobrze i coś czuję, że może on u mnie zdetronizować X-Pro2 i zostać moją ulubioną maszynką ślubno – reportażową. Obszerniejsze testy i relacja wkrótce.

Tymczasem zabieram się Was do Lublina i Leśc na wspomniany wcześniej ślub. Enjoy

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*